-->

Tygodniowa oraz miesięczna pielęgnacja mojej cery

Dzisiaj kolejna porcja postów o pielęgnacji mojej cery. Dzienną pielęgnacje opisałam w ostatnim poście[Dzienna pielęgnacja mojej cery],dziś czas na tygodniową i miesięczną pielęgnacje.
Jak już wiecie, każdego ranka zamiast używania żeli, przecieram twarz tonikiem i to mi w zupełności wystarcza. Uważam, że jest to idealne rozwiązanie dla delikatnej cery, lekko oczyszcza i przywraca naturalne PH. Większość żeli zawiera w swoim składzie SLS mogący podrażniać wrażliwą skórę. Poza tym żele i mydła mają zasadowe ph powyżej 10, a skóra ma  kwaśne PH ok 5,5. Oczywiście można najpierw umyć jakimś 'oczyszczaczem' i później przetrzeć twarz tonikiem w celu przywrócenia właściwego PH skórze, ale uważam że moja cera na czas teraźniejszy nie potrzebuje codziennego oczyszczania. Dlatego wykonuje je raz,dwa razy w tygodniu, czasem nawet raz na dwa tygodnie (w zależności od stanu cery)

Pamiętajcie że wbrew pozorom dziewczyny mające cerę tłustą, nie powinny myć twarzy mocno oczyszczającymi żelami oraz mydłami, ponieważ to wysusza cerę a ona broniąc się wytwarza więcej sebum, co sprzyja powstawaniu zaskórników. Myślę że możecie spróbować łagodnych naturalnych żeli przeznaczonych do cery suchej, które nie powodują ściągnięcia oraz wysuszenia skóry.

Oczyszczanie i peeling

Marokańskie mydło peelingujące na bazie czarnych oliwek, oleju oliwnego.
(11,99zł/100g Tu kupimy: CosmoSpa)
 


 Oto właśnie mój naturalny 'oczyszczacz' i dodatkowo 'peelingowiec', który stosuje właśnie raz,dwa razy w tygodniu, albo czasem raz na dwa tygodnie. Zacznę od tego że nie zawiera konserwantów ani żadnych sztucznych dodatków, co mnie już ogromnie cieszy, wy też tak macie że przepływa Was taka pozytywna iskierka, jak macie używać czegoś naturalnego? Ja tak mam i czuje się jakoś lepiej mając świadomość że nakładam naturalny produkt na twarz, to takie jakoś... fajnie bezpieczne.  

Jak  używam mydełka?

Mydełka zazwyczaj używam na noc. Zwilżam twarz wodą, biorę odrobinę produktu na palec i rozsmarowywuje na twarzy (mydełko bardzo słabo się pieni), odczekuje 5 minut aby mydełko zaczęło działać, następnie kulistymi ruchami masuje twarz gąbeczką z celulozy jakieś 3 minuty. Następnie spłukuje mydło wodą. Po takim zabiegu fajnie jest nałożyć jakiś naturalny olejek, ja nakładam dwie kropelki olejku arganowego (chociaż nie zawsze). 





 
Na jakie efekty możemy liczyć?

Korzyściami z takiego zabiegu jest oczyszczenie skóry z zanieczyszczeń, usunięcie martwego naskórka (serio to czuć), Twarz jest wygładzona, jakaś taka świeższa, odżywiona. Co najważniejsze nie jest podrażniona, mogłabym powiedzieć, że nawet czuje lekkie nawilżenie.

Mydełko może być stosowane również na ciało i przy pomocy rękawicy kessa podobno super peelinguje skórę, niestety jeszcze nie zaopatrzyłam się w ową rękawicę, więc nie mogę się jeszcze na ten temat wypowiedzieć.

Maseczki

Naturalna glinka zielona
(7,99zł/100g Tu kupimy: CosmoSpa)
 



Jak używam maseczki? 
Maseczkę stosuję raz, dwa razy w miesiącu. Wsypuje dwie łyżeczki do miseczki dodaje odrobiny oliwy z oliwek lub olejku arganowego, mieszam plastikową łyżeczką (nie używamy metalowych przedmiotów) i nakładam na twarz na jakieś 20 minut do pół godziny. (W przypadku zmieszania glinki z wodą, a nie z olejkiem, trzeba liczyć się z tym że maseczka szybko wyschnie na twarzy co może powodować lekkie podrażnienie, więc trzeba zaopatrzyć się w buteleczkę z wodą z  atomizerem i psikać nią twarz, w celu zapobiegania wyschnięciu maski) Maseczkę zmywam przy pomocy wody i gąbeczki z celulozy.




Na jakie efekty możemy liczyć?

Maseczkę stosuje wtedy kiedy coś mi wyskoczy, zazwyczaj jest to czas kiedy jestem przed okresem. Glinka działa antybakteryjnie, zmniejsza lekko wypryski. Lubię zastosować ją przed spaniem, rano moja cera jest w dużo lepszym stanie. Pory są mniej widoczne, twarz lekko wygładzona, zmatowiona. Czasem nakładam ją tylko na wypryski, wysusza je lekko i szybciej znikają. Myślę, że maseczka dobrze sprawdzi się w przypadku cery problematycznej i tłustej.



Maseczka z kurkumy i śmietany


Jak używam maseczki?

Taką maseczkę stosuje 2/3 razy w miesiącu. Mieszam 1-2 łyżeczki kurkumy z łyżeczką śmietany (można użyć jogurtu naturalnego) tak aby powstała gęsta papka. Nakładam na twarz na 20 minut. (warto zaopatrzyć się w rękawiczki ochronne, bez nich ręce, a także paznokcie wyglądają jak u nałogowego palacza)Przede wszystkim po zmyciu maseczki twarz jest lekko zabarwiona. Ja robię maseczkę przed spaniem. Zmywam ją samą wodą i idę spać z taką lekko żółtą twarzą, głównie dlatego że działa antybakteryjnie, więc w czasie spania kurkumowy barwnik będzie łagodził stany zapalne oraz regenerował naskórek . Rano dokładnie myje twarz olejkiem.

 Na jakie efekty możemy liczyć?

Maseczka z kurkumy należy do najbardziej popularnych urodowych trików Hindusek. Niepozorna przyprawa ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, antyutleniające. Stosowana jest również jako środek na przebarwienia. Słyszałam, że Hinduski używają jej dzień przed ślubem. Taką maseczkę polecam przede wszystkim osobom z szarą, zniszczoną cerą z przebarwieniami. Przywraca blask, odświeża cerę, zmniejsza wypryski... w jakiś sposób je po prostu łagodzi.

Maseczka z siemienia lnianego i miodu
(ok 3 zł/100 g)


Jak używam maseczki?

Ziarenka siemienia lnianego blenduje w blenderze, po czym dodaje łyżkę miodu. Wszystko dokładnie mieszam. Nakładam na twarz i zostawiam jak najdłużej, nawet do godziny.

Na jakie efekty możemy liczyć?

To jest jedna z moich ulubionych naturalnych maseczek, stosuje ją jak najczęściej nawet 3 razy w tygodniu. Efekty są widoczne niemal od razu. Siemię lniane zawiera między innymi witaminę E (zwaną witaminą młodości), kwas tłuszczowy omega-3, substancje śluzowe i oleiste, białko, cynk. Jest to idealna maseczka na wszelkie zaczerwienienia. Po zmyciu maseczki znikają niemal natychmiast. Polecam w szczególności cerze naczynkowej, delikatnej, podrażnionej. Miód ma dodatkowe właściwości nawilżające jak i również łagodzące. Spróbujcie tej mikstury, szczerze polecam, sama nie do końca wierzyłam że może dawać takie efekty.

Używałyście któreś z powyżej opisywanych maseczek? Jestem bardzo ciekawa jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy w ciągu tygodnia, miesiąca. Jak oczyszczacie swoją twarz wolicie zwykłe przetarcie wacikiem czy oczyszczanie żelami/mydłami?

ODWIEDŹ MNIE NA:

4 komentarze:

  1. Dzięki za przepisy na maseczkę. Wstyd się przyznać, ale jestem nowicjuszem w temacie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... Ciekawi mnie ta maseczka z kurkumy :) Chyba wypróbuję :)

    Pozdrawiam :) szczerze-o-kosmetykach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy post, można się Tobą zainspirować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis! Na prawdę mi się podoba :) Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zachęcają mnie do dalszego blogowania. Miło mi się je czyta. Piszcie, wyrażajcie opinie, zadawajcie pytania. :)