basketball style

 

"Koszulki koszykarskie", luźne sportowe t-shirty z liczbami bardzo przypadły mi do gustu tego roku. Wyglądają na stylowe, a sportowy element to fajny motyw. Zapraszam więc na stylizację w której właśnie główną role odgrywa taka koszulka. Połączyłam ją z zwykłymi czarnymi rurkami, czerwonymi trampkami oraz dodatkowo fullcap'em, który dopełnia cały look.

power flower



Dzisiaj kolejna wakacyjna stylizacja. Do sukienki w kwiatki założyłam zwykłe czarne sandały z złotym elementem, który fajnie komponuje się z chanelką na złotym łańcuszku, całość dopełnia słomiany kapelusz z h&m. Z góry przepraszam za jakość niektórych zdjęć. Oświetlenie było nie takie jak trzeba, a gdy już co nieco udało się poustawiać aparat się zmęczył i powiedział żeby wymienić albo naładować mu akumulator. Zapraszam!

Holiday neon

 

Dziś jedna z moich ulubionych stylizacji. Tutaj głównym motywem są neonowa mgiełka oraz spodnie w paski, całość dopełnia czarna chanelka na złotym łańcuszku oraz hit tego sezonu złoty łańcuch. Oprócz torebki, elegancji dodają również czarne gladiatorki na obcasie. 

Delicate grunge


 

Dzisiaj zupełna odmiana od ostatniej stylizacji do której nie do końca byłam przekonana, ta jest typowo w moim stylu. Czarny luźny top połączyłam z białymi poszarpanymi szortami z ćwiekowym paskiem. Na całość założyłam oversize'owy szary sweter, całość dopełniają czarne militarne buty z ćwiekami. Zapraszam na zdjęcia. ;)

Sweet pink chillout




Dopasowywałyście kiedyś ubranie do samych butów? Ja właśnie tak musiałam dzisiaj zrobić. Zazwyczaj jest tak, że buty dopasowujemy do górnej części garderoby i tak miało być też w moim wypadku, ale niestety sukienka którą chciałam zamówić nie była dostępna w danym wzorze z malinowym akcentem, a ja głupia wcześniej zamówiłam do niej malinowe buty, sądząc że jak sukienka jest na aukcji to wzór również jest dostępny, no cóż... było inaczej. Sukienka była dostępna ale w całkowicie innym wzorze, więc jej nie zamówiłam... Z racji tego że paczka z kolorowymi butkami do mnie przyszła, musiałam wymyślić do nich choć trochę współgrającą "górę".  Co z tego wyszło? Możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. Dodam, że bardzo rzadko ubieram się w coś różowego, no chyba że są to jakieś dodatki, tutaj zrobiłam wyjątek i nie do końca jestem przekonana, że ten kolor do mnie pasuje. Zapraszam na moją cukierkową odsłonę ;)